Vivitar AI 55/2,8 Macro

Ostry w centrum i na brzegach od w pełni otwartej przysłony, z odwzorowaniem makro 1:1 za jedyne 300 peelenów? Czy to możliwe?
Wykonany dla Vivitara przez Komine obiektyw robi bardzo dobre wrażenie. Zbudowany w całości z metalu, idealnie spasowany i perfekcyjnie wykończony. Pierścień ostrości chodzi wzorcowo, z delikatnym oporem charakterystycznym dla szkieł z wyższej półki.

 

 

Jak na ogniskową i oferowane światło jest stosunkowo ciężki i duży, co wynika oczywiście z faktu, że jest dedykowany do makrofotografii. Po ustawieniu skali odwzorowania na 1:1 (sic!) długość obiektywu, mierzona od bagnetu, rośnie z xxmm do xxxmm, czyli prawie trzykrotnie. Pierścień przysłon obejmuje zakres od 2,8 do 16 ze skokiem co pół EV, a sama przysłona ma x listków.

 

 

Konstrukcyjnie przypomina Nikona AI 55/2,8, tak samo głęboko osadzona przednia soczewka, co praktycznie zwalnia z konieczności posiadania osłony przeciwsłonecznej, i szeroki pierścień ostrzenia. Gwint filtra ma 62mm. Skala odległości jest zarówno w metrach jak i stopach. Na tubusie naniesione są znaczniki głębi ostrości i skali odwzorowania.

 

 

Pierścień ostrości wykonuje obrót o około xx stopni od x cm do nieskończoności i jest tak opracowany, że z jednej strony możliwa jest precyzyjna praca z nim przy makrofotografii jak i komfortowe ostrzenie dla obiektów odległych.
Do testu wykorzystano widok z okna na Lublin i wykonano zdjęcia z przysłonami ustawionymi pierścieniem na 2,8, 4, 6,5 i 8. Tu jednak dziwna sprawa, bo aparat zczytał je jako przysłony odpowiednio 2,8, 3,8, 5,3 i 7,6, co nigdy nie miało miejsca ze szkłami AI Nikona.

 

 

Obiektyw jak się okazało jest akceptowalnie ostry od przysłony 2,8 i to zarówno dla centrum jak i brzegu kadru. Przy przysłonie 4 widać poprawę a dla 5,6 i 8 obraz jest bardzo ostry.

 

 

 

Ostrość jest równa w całym kadrze i nawet w rogu trudno dostrzec drastyczny jej spadek.
Oczywsiści są obiektywy jeszcze ostrzejsze, ale należy cały czas pamiętać, że jest to w gruncie rzeczy szkło bardzo specjalistyczne, które całkiem nieźle radzi sobie w zastosowaniach typowych. Stosunek jakości obrazu do ceny jest w tym przypdaku wyjątkowo korzystny.

 

 

Swoją drogą ciekawe byłoby porównanie go z Nikkorem AI Micro 55, który jest uważany za jedno z najostrzejszych szkieł w klasie.
Ponieważ makro nie jest moim typem fotografii trudno jest mi w pełni ocenić jakość uzyskanych zdjęć. Moim skromnym zdaniem obrazowaniu i ostrości trudno jest coś zarzucić.
Podsumowując, szkło jest bardzo przyjemne i mimo, że projektowane było do specjalnych zastosowań całkiem ładnie radzi sobie jako portretówka, czy dłuższy standard w miejsce np.: Nikkora 50.
  • czy na zdjęciu Lublina jest w dole ul. Akademicka? czy zdjęcie powstało z okna instytutu fizyki UMCS?

  • Dokładnie tak. Z 10 piętra.