Błękit i biel

Każdy rejon świata, do którego zawitałem kojarzy mi się z określonymi barwami i światłem, tłem dźwiękowy, z konkretnymi smakami czy zapachami. Każdy ma swój własny zestaw bodźców, które chłonąłem swoimi zmysłami gdy tam byłem. Teraz działają jak przełączniki w mojej głowie, które uruchamiają taśmę ze stosownymi wspomnieniami.
Dzisiaj przyszedł czas na biały i niebieski, na smak świeżo tłoczonej oliwy, ryb z grilla i lokalnego wina, zapach morza, krzyk mew i szum fal. Greckie Samos.