Ateny kojarzą się przede wszystkim z Akropolem, świątyniami i muzeami, ale po zmroku miasto pokazuje zupełnie inne oblicze. Oblicze pełne rytmów salsy, mojito i kolorowych neonów rodem z Hawany. W okolicach Monastiraki i Psirri powstał niewielki „kawałek Kuby”, gdzie na kilku uliczkach skoncentrowały się kubańskie i latynoskie bary. „Mała Kuba” nie jest oficjalną dzielnicą, a bardziej klimat, który znajdziesz odbijając od Ermou w Navárchou Apostolí, czyli w samym sercu Aten. Nocą te wąskie uliczki wypełniają się muzyką na żywo, tańcem na chodnikach i zapachem rumu, a latynoskie bary dosłownie wyrastają jeden obok drugiego. To miejsce pozwala dołączyć do poznawania historii starożytnej wieczorny wypad do świata salsy i reggaetonu. Warto jednak pamiętać, że Ateńczycy wychodzą późno, a okolica naprawdę ożywa dopiero po 22, a największy tłum pojawia się bliżej północy. Jeśli lubisz miejsca z charakterem, gdzie kultura miesza się z dobrą zabawą, wieczór w kubańskich barach powinien znaleźć się na Twojej liście rzeczy do zrobienia w Atenach.










