Pocztówki z Japonii – III

Spotkać ich można w każdym pociągu. Śpiochy. Studenci, pracownicy biurowi, robotnicy obu płci. Drzemią kiwając się i mijają kolejne stacje. Odporni na bodźce zewnętrzne. W pewnym momencie, raczej nagle, zrywają się na równe nogi i wysiadają u celu swojej podróży. Nie wiem jak to czynią, może za sprawą rutyny i idealnie punktualnej kolei japońskiej, ale wygląda, że nie mają problemu z przesypianiem miejsca, w którym mają opuścić pociąg.
  • No właśnie – punktualność! Jak zegar biologiczny się przyzwyczai to już automatycznie człek się budzi tam, gdzie trzeba 😀

  • Obawiam się, że mój zegar biologiczny budziłby mnie po minięciu celu, ale może wynika to z faktu, że każdego dnia pracuję inaczej.